• Wpisów:17
  • Średnio co: 97 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:26
  • Licznik odwiedzin:4 127 / 1753 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej !!
Dzisiaj powracam do was z nadzieją ze ktoś jeszcze czyta tego bloga lub chce dalszą cześć jeśli chcecie wiedzieć co się stało z Natalia to piście!!!
Bardzo mi by było miło powrócić do tego bloga
I zapraszam na tego bloga
http://lifeandhope15.blogspot.com
 

 
Cześć dawno mi tu nie było. Ostatnio dużo się działo aż za dużo. Jeśli chcecie wiedzieć co było dalej w życiu Natalii to piszcie. Przepraszam was za to ze tak długo mnie nie było.... nie miałam zbyt czasu na pisanie w ogóle zaniedbałam oba blogi...Zapraszam was na mojego nowego bloga:
http://nadziejanazycie.blogspot.com
Myślałam ze może usunę tego bloga,ale jak to przeczytałam co pisałam tu stwierdziłam,ze wy zadecydujecie,czy chcecie.... bo ja sama nie wiem...
 

 
Tak właśnie mijały kolejne dni. Zaczęło się coś psuć między nią,a jej przyjaciółkami nie dogadywały się.Coraz częściej była samotna ona to zauważała brakowało jej ich,ale nic się nie zmieniło.Po mimo tego ze gadały w szkole między nimi tak jak by nie istniała już przyjaźń.Nie potrafiła in powiedzieć w prost tak po prostu dlaczego tak jest chciała próbowała im to wyjaśnić dlaczego,ale i tak i tak nic się nie zmieniało.Aż doszło do kłótni.Ta kłótnia nie była taka jak wcześniej,ze od razu się godziły ta kłótnia była inna...
 

 
Niestety ale konkurs się nie odbędzie,ponieważ nie dostałam na czas wszystkich prac wiele dziewczyn zrezygnowało.No trudno. Przepraszam ze tak wyszło.
 

 
Nie spodziewała się tego po niej ze tak wszystko wszystko zepsuje.Po mimo tego że miała jeszcze 2 przyjaciółki bardzo jej brakowało tej trzeciej. Tak właśnie minął czas. Bez niej się wszystko zmieniło,ale Natalia nie poddawała się.Z biegiem czasu nastały święta Bożego Narodzenie.Nareszcie wolne jeszcze przed nadejściem świąt. Mieli wigilie i wszystko by było pięknie jak by nie to,ze była przyjaciółka Natalii jej jednak wybaczyła.Natalia podeszła do niej z nadzieją,ze się jeszcze coś zmieni.Wszystko by było piękne do czasu kiedy podeszłą do niej kolejny raz by dać jej płytę z wspomnieniami,lecz ona nie chciała jej.Natalia nie starała się już tak po takim odrzuceniu.Czas nadal płyną nastały święta.Natalia spędziła jej w gronie rodzinnym.Bardzo podobały się jej te święta.Od nowego roku miała postanowienie zapomnieć o przeszłości i jak nareszcie próbuje się tego trzymać.Ferie tez minęły dość szybko,spędziła jej trochę z przyjaciółkami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No niestety muszę przedłużyć konkurs z paru przyczyn Przepraszam
 

 
Z czasem wszystko się zmieniło. Nastały wakacje coraz zadziej się spotykali. Czasem się mijali po drodze bez słowa.Ona bała się podejść i powiedzieć co czuje.Strach nie pozwalał jej.Wakacje dość szybko minęły.
Zaczął się rok szkolny. Powoli przełamywała swój strach.Było widać,ze on ciągle o niej myśli on tez. Pewnego razu postanowiła z nim pogadać.Dała rade bo miła wsparcie w swojej przyjaciółce.Na początku nie wiedziała jak zacząć zaczęła się śmieć. Było jak nigdy do kąt.On był miły czuły,ale to trwało chwile. Ona chciała mu wyjaśnić,ze to w cale nie jest jej wina.Prawie co by się pogodzili w sumie przez chwile było jak na początku.Trochę się wstydzili.Chwile po tym ona wróciła do przyjaciółki on do kolegów i znów pojawiła się cisza.Od tam tej pory przestali gadać.
Za parę dni on pokłóciła się z przyjaciółką,która tak bardzo tam tego wieczoru wspierała. Strasznie chciała się z nią pogodzić nie wyobrażała sobie bez niej życia,ale ona ją olewała.Ona nie poddawała się chciała walczyć o tą przyjaźń była w stanie wszystko zrobić. Pewnego dnia kiedy jechali do kina z klasą Natalia z przyjaciółkami wymyśliła jak by się pogodzić z tam tą. Podeszły do niej Natalia powiedziała :
-Choć ty mój głupola i się przytuliły.
Ona czuła,ze to się tak nie skończy. Następnego dnia pokłóciły się....
 

 
Po mimo tego ze ten regulamin powinien być wczoraj,ale wybaczcie nie miałam za bardzo czasu To więc mamy 13 osób jak czytałyście to napisałam,ze powinno być przynajmniej 15 osób,ale i tak chce zrobić ten konkurs.
Więc teraz tak macie czas do 24.01.2014r.czyli do piątku. Prześlijcie mi te historie na priv (wiadomości prywatne) ja to przeczytam i ocenie najlepsze będzie na moim blogu.Oczywiście będą nagrody dla 3 pierwszych miejsc. Szczerze powiedziawszy sama nie wiem co jeszcze będzie,ale nie martwcie się nagrody będą jeśli wymyśle to wam napisze
To więc tak historia ma być tak jak by to się stało w zimie może być wymyślona albo prawdziwa.
A no i tak jak napisałam do piątku 24.01.14r do 12.00 macie czas mi to przesłać.
Życzę wam powodzenia i weny do napisania tego ))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jeśli chcecie to piszcie pod spodem "biorę udział".
Musi być przynajmniej 15 osób. Data do zgłaszanie się trwa do jutra,czyli 19.01.2014roku. do godziny 00.00 Więc w poniedziałek (20.01.2014.r.) był by regulamin. Konkurs na najlepszą "historie zimowo miłosną".
Najlepsza historia będzie na moim blogu!!!
Będą fajne nagrody !!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Strasznie się bała czy on na serio przyjdzie co będzie jeżeli przyjdzie itp. Niestety wszytko się nie udało,ponieważ nie każda z nich mogła przyjść,a jego widział z dwoma dziewczynami i kolegą.Poczuła się jak by nie była nic warta,nic już nie znaczyła.Jej świat był dziwny inny podle się czuła.Była może głupia ze myślałam,Ze będzie tak jak kiedyś i że na serio on zwróci na nią uwagę.Chyba źle postąpiła go zapraszając.Po za tym nic się nie udało wszystko legło gruzem.Ją coś trafiało od środka,ale udawała,ze nic jej nie jest.Po co tyle strachu,tyle tego zachodu,chyba po to by on miał większy ubaw z niej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Jej było ciężko czułą się strasznie. Choć nie mogła się poddać. Wiedziała,ze jak się podda to będzie gorzej.Walczyła do końca.Było jej bardzo ciężko się z tym pogodzić.Do tego miła problemy w szkole.
Czuła się podle nie chciała żyć,próbowała jakoś to wyjaśnić,ale on nie chciał jej słuchać.Uciekał od przeszłości,od niej to było właśnie najgorsze.Nie tak to sobie wyobrażała z każdym podejściem,żeby
zadać on robił coś głupiego.Ona coraz częściej płakała,późno chodziła spać bo płakała.Po woli jej życie obracało się do góry nogami.Lecz miała przyjaciółki,które ją zawsze wspierały.To i tak czasem miała
dni,noce w,które nią chciało jej się żyć.Marzyła jeszcze o tym w sumie miłą nadzieje,ze wszystko się zmieni i będą jeszcze razem,lecz chyba się myliła i za dużo sobie wyobrażała.Z biegiem czasu nic
się nie zmieniało.Ona cały czas miała go w sercu,lecz już bała się do niego podejść.Przed rokiem szkolnym z przyjaciółkami wymyśliły ze zrobią imprezę,lecz nie miały fajnego miejsca.Ona chciała go zaprosić i to zrobiła.
On był taki miły jak dawniej myślała,ze może jeszcze jednak.Dzień wcześniej mu powiedziała.Chyba za dużo sobie wyobrażała,albo za bardzo go kochała.Następnego dnia...
 

 
Pewnego wieczoru ona miła zły humor,ponieważ nie dogadywała się z rodzicami.Tego wieczoru oni sms-owali. Nie chciała mu mówić o co chodzi,ale on poznał,ze coś nie tak.Spytał o co chodzi jednak nie chciała mu o tym powiedzieć.Bała się tego co on o niej sobie pomyśli.Czuła się okrutnie,ponieważ on zaczą od wyzywania jej przyjaciółek.Bez których nic by nie zrobiła,nie odważyła się by nawet do kilku kroków,które prowadziły do niego.Była coraz bardziej i bardziej smutna łzy spływały po policzkach bo nie wierzyła w to,ze on by była na to wstanie.Później zaczą jej mówić,ze jest głupia... Ona coraz bardziej była załamana,bo nie wierzył jej tylko uwierzył w jakieś głupie ploty.To ją najbardziej zabolało.Nagle straciła sens życia,istnienia...
  • awatar idzsiejebajbejbe.: mega :d ;*będę starała się wpadać jak najczęściej :D ;*
  • awatar ♫ Kocham Violette jak reksio szynkę♫: Bardzo ciekawy wpis i generalnie zgadzam się z nim :) W sumie to już od dłuższego czasu zaglądam na twojego bloga by czytać nowe wpisy, bardzo mi się one podobają, bardzo fajna z ciebie osoba i chętnie bym ciebie poznał :) Choć pewnie masz sporo fanów :) Mój blog w sumie dopiero dziś wystartował, ale jak jesteś chętna to zapraszam do zajrzenia i obserwowania :)
  • awatar DAWID KWIATKOWSKI <3 ;***: Prawda . Zapraszam do nas ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Nie było już tak pięknie jak na początku.Często się kłócili o byle co.Z czasem to wszystko nie miało sensu.Ona nie była jego pierwszą dziewczyną.Było przed nią parę innych dziewczyn.Jej to bardzo nie przeszkadzało bo wiedziała,ze on ją kocha,ale co raz częściej zaczynała w to wątpić.Choć i tak go kochała i chciała być z nim nadal. Ta miłość powoli stawała się być ogromnym złudzeniem.Wszystko stawało się niczym,a jej już czasem nie starczało sił na to by walczyć o tą miłość.Choć na początku było tak pięknie,wszytko i tak stawało być wielką pomyłką. Jej coraz częściej wydawało się,ze to sen i ze kiedyś się obudzi,ale nie to nie był sen.To wszystko działo się naprawdę,wszystkie ich spędzone chwile,te wszystkie ucieczki,sms-y.
To wszystko działo się naprawdę. Oni nadal byli razem.Ona nie chciała tego kończyć bo był dla niej wszystkim i miała nadzieje,ze kiedyś to wszystko się zmieni,będą szczęśliwi,ale wszystko powiodło się inaczej...
  • awatar Justiffer: Vi­vere mi­lita­re est. Audiatur et al­te­ra pars. Wydaje się wszystkim, których obłąkany duch wynosi poza myśli człowiecze, że tchną czymś wielkim i wzniosłym. Jednak nie ma w tym nic trwałego, a to, co wzrosło bez oparcia na mocnych podstawach, łatwo opada.
  • awatar Kachaaa20: jak bym czytała historie o swoim związku :c
  • awatar I lost myself: Świetnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Kolejne dni był również magiczne jak i te na początku.Ona wychodziła z domu tak aby jej nie zauważono i to tylko na parę minut bo on chciał się spotkać.Dla niej to byłą ciężka sytuacja nie mówiąc o tym mamie,nie zwierzając się jej.Lecz nie była sama miała przecież przyjaciółki,które ją bardzo wspierały.Były w każdej sytuacji z nią. Była silna,zawsze walczyła do końca.Dobrze ze miała ich wsparcie tak to możliwe ze nie dała by rady.W ich związku pojawiły się ciche dni,których nie znosiła,ale wiedziała ze musi być silna,tak jak na początku była.W końcu dostała od niego sms w którym pisało:
-Siema
-Hej co tam u ciebie?
-A nic.ej sory ze się nie odzywałem,ale telefon mi się zgubił,a dziś go odzyskałem.
Ona miała żal do niego,ze nie mógł jej napisać jakąkolwiek wiadomość,ale na pisała,ze nie jest zła i tu zrobiła błąd...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Była w nim niesamowicie zakochana,pragnęła żeby on to samo czuł.On również odwzajemniał jej uczucia. Lecz nie każdy był przekonany do ich związku. Nie którzy to nawet się śmiali właśnie tego się najbardziej bali.Krytyki innych,lecz bardo się kochali.Ta miłość nie byłą zwykłą miłością,lecz byłą ich wymarzoną miłością.Chcieli żeby trwała na wieki.Bali również się tego,ze ktoś będzie ich miłości przeciwny i tak właśnie było.Jej mama była trochę przeciwna,ale nie mogła tego zrozumieć,ze ona go kocha.Jednak ją oszczegała od tego ze on może ją kiedyś zranić.Lecz ona nie chciała jej za bardzo słuchać...
 

 
Więc zaczęło się od tego ze była sobie piękna para.Dziewczyna która ma na imię Natalia i chłopak który ma na imię Kamil. Ona od dawna mu się podobała on również jej,lecz żadne z nich nie chcieli tego wyznać.Bali się swojej reakcji.W końcu doszło do tego ze byli parą zaczęli więcej gadać pojawiło się więcej spojrzeń,te spojrzenia nie były takie normalne każde spojrzenie było magiczne. To było coś niesamowitego.On był niesamowicie miły taki czuły i magiczny. Miała to czego pragnęła jego miłości...
 

 
Cześć no tym blogu będzie historia z życia wzieta. Raczej sam tytuł bloga mówi.
Zapraszam więc do czytania.